czwartek, 30 grudnia 2010

Pierwszy post…

Od czego zacząć…? Czuję się jakbym wpisywała pierwsze zdania w pamiętniku hihi W sumie blog, to taki swojego rodzaju pamiętnik, ale pisany inaczej. Nie do poduszki. Nie tylko dla siebie.
Nie mogę w tym wszystkim oprzeć się krążącej ciągle wokół świątecznej atmosferze…! Ach, można by  rzec „święta, święta i po świętach”, jednak nasze przygotowania tyle trwały, choinki stoją w naszych domach, śnieg za oknem jeszcze leży (bynajmniej u nas!), więc chciałabym podzielić się tą atmosferą.
Nasze tegoroczne święta były wyjątkowe… Chyba jak każde, od kiedy urodziła się nasza Córa. Tegoroczne dodatkowo z moim brzuchalem… Drugie w drodze! A jednak chciało mi się wiele, wiele, jednak udało się zrealizować niewiele L
Jednak mamy w domu wyjątkową choinkę, bo w większości ozdabiają ją własnoręcznie wykonane ozdoby. Pierniczki upieczone wg przepisu pobranego z programu Między Kuchnią a Salonem (dostępny na facebook’u w zakładce dyskusje tutaj), jeże wykonane przez nas w roku ubiegłym, uzbierane wspólnie na spacerze i ususzone w domu szyszki, umalowane na złoto, no i trochę kupnych drobiazgów.
Właśnie, nasza choinka pełna jest drobiazgów! I najpiękniej wygląda wieczorem, kiedy zapalone lampki ocieplają swoim blaskiem szaroburą (na zdjęciach) zieleń świerka :) No właśnie, zdjęcia nie oddają tego uroku. Ale co tam! Pokażę Wam naszą choinkę, bo jestem z niej dumna! Szczególnie jak na nią teraz tak patrzę… I jak patrzę, kiedy Córa robi po kolei „buju, buju”, to piernikowi, to szyszce, to aniołkowi… hihi!
















I jeszcze taka jedna rzecz, bez której nie mogłoby u nas być świąt… Choinka, którą mam w spadku po mojej kochanej babci… Choineczka z szyszek. Teraz pilnują ją dwa anioły ;)

Jako, że świątecznie się tu zrobiło, to aż chciałoby się zlożyć wszystkim świąteczne życzenia, a tu już po świętach... Nowy Rok za pasem! Zatem życzę, sobie również, by ten kolejny Rok był dobry, jak dobry może być świeży chleb... By przyniósł tylko takie wydarzenia, które bedziemy w stanie udźwignąć... i niech przyniesie dużo słońca, nie tylko tego na niebie, ale szczególnie tego odbijającego się w ludzkich twarzach!